Jednym z najczęstszych problemów i wyzwań, przed którymi staje początkujący inwestor, jest jak najlepsza realizacja zysków. Często zdarza się tak, że kupione akcje spółki ABC szybko rosną ku naszej radości i już po kilkunastu dniach moglibyśmy zrealizować kilkunastoprocentowy zysk, ale daje znać o sobie nasza zachłanność. Może jeszcze urośnie, widzę tu potencjał na 50% zysku i taniej nie sprzedam.
Te fałszywe przekonania, którymi siebie karmimy, powodują, że nawet gdy akcje zaczną tanieć, i to poniżej poziomu naszego wejścia w transakcję, dalej trzymamy się tych akcji czekając na 50% zysk.

Aby zminimalizować emocje towarzyszące wychodzeniu z transakcji, potrzebny jest skuteczny system transakcyjny, który jasno określi moment wyjścia z transakacji. Ciekawą alternatywą jest właśnie system stop lossów bazujący na oscylatorze ATR.

Oscylator ATR bierze pod uwagę wolatylność, czyli wahania kursu spółki. Jeśli ktoś nie zna tego oscylatora, to może doczytać sobie o nim w internecie – został on przedstawiony w roku 1978, więc od tego czasu zebrało się kilka publikacji na jego temat.

Bieżąca wartość oscylatora ATR jest używana w formule stop lossa (którego popularną nazwą jest ATR Trailing Stop Loss) która wyznacza nam procentową odległość od ceny. Jako że cena ulega zmianom, tym samym zmienia się odległość od ceny. Na wykresie dana odległość widnieje jako linia, która reprezentuje nasz poziom stop lossa. Zamknięcie się ceny poniżej tej linii możemy traktować jako sygnał wyjścia.

Metody inwestowania z ATR

Nie ma jednego przepisu, który mówi, jak używać ATR. Należy go traktować jako dodatkowe narzędzie, które pomoże nam skuteczniej inwestować.
Najbardziej oczywistą metodą jest kupno po zamknięciu się ceny powyżej linii ATR i czekanie aż trend się skończy i cena zamknie się poniżej linii ATR.

Najlepiej ATR sprawdza się w silnych trendach. Wtedy mamy szansę wejść wcześnie w transakcję i zamknąć ją blisko szczytu. Dobry przykład to ABPL na dziennym wykresie:



Gorzej sytuacja przedstawia się w przypadku ruchu bocznego. Wtedy ATR generuje wiele fałszywych sygnałów, jak widać poniżej. Ale tą wadę można łatwo wybaczyć, bo w końcu ile jest systemów, które dobrze działają w ruchu bocznym?

ATR nałożony na wykres dzienny Elbudowy:

Dobrym pomysłem jest dodatkowa weryfikacja sygnału ze średnią 200-sesyjną. Jeśli kurs znajduje się pod średnią i trend spadkowy jest widoczny, wtedy sygnały kupna ATR należy brać z rezerwą. Gdy kurs jest ponad średnią, możemy ryzykować większą część kapitału.

Jak widać na załączonych przykładach, w przypadku silnego trendu, ATR dość dobrze radzi sobie z korektami i skutecznie powstrzymuje nas przed przedwczesnym zamknięciem pozycji. Oczywiście nie da nam sygnału na samym szczycie, ale często możemy liczyć na sygnał wyjścia dość blisko szczytu, mając za sobą zgarniętą większą część ruchu w górę. Na pewno warto zainteresować się tym narzędziem, bo często uchroni nas przed przedwczesną realizacją zysków.

ATR na tygodniowych wykresach

Na dziennych wykresach jest dużo szumu, który czasem skutecznie zakłóca nam obecny obraz sytuacji. Inwestujący długoterminowo, lub pomnażający swój kapitał na IKE, mogą rozważyć inwestycje bazujące na sygnałach powstałych na wykresach tygodniowych. W dłuższym terminie ATR uchroni nas od zbyt dużych strat i zbyt wczesnej realizacji zysków. Poniżej przykład indeksu WIG20 w widoku tygodniowym i nałożonym ATR:

Miejsca, w których można pobrać ATR stop loss

ATR Trailing Stop Loss można pobrać z tego linka. Jest tam wiele wersji kodu dla różnych programów. Jeśli używamy np. Metastocka, kopiujemy formułę do swojego programu i zapisujemy w naszych bibliotekach.

Parametry ATR

Pozostaje jeszcze kwestia ustawień parametrów Atr. Osobiście trzymam się najpopularniejszych, to jest:

ATR period: 5
ATR multiplication: 3.5

Nic nie stoi na przeszkodzie, by samemu pobawić się z tymi ustawieniami i dobrać najlepsze, ale proponuję zacząć od powyższych.

ATR najlepiej dodać do swojego zestawu narzędzi inwestycyjnych, bo może być cennym uzupełnieniem. Bazowanie na samym tylko ATR może być jednak nieco ryzykowne.