W przypadku inwestowania z techniką Ichimoku istnieją dwie szkoły. Pierwsza uważa, że powinno się inwestować na zasadach przedstawionych przez Goichi Hosodę (twórcę techniki Ichimoku). Przedstawiciele tej frakcji nie dopuszczają zmian parametrów Ichimoku czy też stosowania dodatkowo oscylatorów.
Druga szkoła podchodzi bardziej z dystansem do tych obostrzeń. Dopuszcza stosowanie oscylatorów i mieszanie różnych technik, by zwiększyć skuteczność.

Jeśli chodzi o inwestowanie wg oryginalnych zasad, to powinniście mieć o tym już całkiem niezłe pojęcie, jeśli przeczytaliście wcześniejsze części. Dzisiaj chciałbym, abyśmy spróbowali spojrzeć na Ichimoku okiem drugiej szkoły, której jestem dyrektorem… znaczy zwolennikiem ;).

Technika Ichimoku w całej swej oryginalności modyfikuje nam trochę wygląd wykresu. Z samych chmur, przebiegu średnich można odczytać wiele sygnałów, dlatego nie chcemy ich zagłuszyć przez dodanie 6 oscylatorów, które będą potwierdzać siebie nawzajem. Docelowo poza wolumenem powinien to być wg. mnie 1 oscylator, choć dziś dla przykładu często będziemy posiłkować się dwoma różnymi oscylatorami – MACD i stochastycznym.

Wyprzedzić sygnał kupna

Sygnały kupna Ichimoku, nawet te słabe potrafią czasami pojawiać się bardzo późno. Tu właśnie pomocne mogą być oscylatory, by wejść w jak najlepszym momencie. Po silnych spadkach kurs będzie musiał wrócić najpierw ponad linie tenkan-sen, która przy silnych spadkach nie była naruszona.

Powrót kursu ponad tenkan-sen nie jest sam w sobie najlepszym sygnałem kupna, ale można go połączyć z oscylatorami. Należy pamiętać, że trend spadkowy może powrócić i jest to bardziej próba złapania dna. W takich wypadkach nie inwestuje się całej części kapitału, który przeznaczamy na każdą transakcję. Wchodzimy mniejszą częścią, a jak później jest potwierdzenie zmiany, to dokupujemy większą część.

2009-10-02_alma

Dodatkowe potwierdzenie

Ichimoku daje wiele sygnałów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by potwierdzić je oscylatorem. Wybicie z chmury czasem jest fałszywe i kurs wraca do spadków. W tym wypadku jednak mocniejszy trend wzrostowy potwierdziło Ichimoku wybiciem z chmury oraz MACD. Taki podwójny sygnał to świetne miejsce do wejścia.

2009-10-02_ambra

Czasem jednak sama obserwacja zachować ceny i Ichimoku może nas ostrzec szybciej niż oscylatory, jak w tym wypadku fałszywego wybicia z chmury:

2009-10-02_ing

Zjeść całe ciasto

W Ichimoku chodzi głównie o możliwość złapania jak największej części trendu, a nie o złapanie szczytu/dołka. Gdy już wiemy, że jesteśmy w silnym trendzie wzrostowym, warto obserwować interakcję ceny oraz kijun-sen i tenkan-sen. Te dwie linie mogą nam służyć za poziom stop lossa – zamknięcie poniżej nich jest sygnałem do wyjścia. Jak w przypadku Kghm:

2009-10-02_kghm

Zauważcie że oscylatory pomogły potwierdzić wejście w transakcję, ale po drodze dały kilka sygnałów sprzedaży (przy korektach). Obserwując zachowanie Ichimoku mogliśmy złapać lwią część ruchu.

Powyżej przedstawiłem kilka wyidealizowanych transakcji. W jednych pomoc oscylatorów była przydatna, w innych nie. Każdy ma swoje ulubione oscylatory i jeśli interesuje go technika Ichimoku, może spróbować połączyć ze sobą te dwa światy. Dzięki temu można ułożyć własną listę sygnałów i pod ich kątem przeglądać spółki. Należy pamiętać o tym, by nie przesadzić z zawiłością – 1-2 oscylatory wystarczą.
Oscylatory i Ichimoku mogą dawać fałszywe sygnały, dlatego szukamy takiego poziomu wejścia, by ustawić nieco niżej odpowiadający nam stop-loss.

Jeszcze raz przypominam – Ichimoku sprawdza się najlepiej w trendujących rynkach. Jeśli na giełdzie panują spadki, lub trend boczny, a na wykresie spółki widzimy sygnał wejścia, to trzeba potraktować go z należytą dozą ostrożności. Nieważne jakby to był dobry i czytelny sygnał wejścia, gdy na rynkach panuje wyprzedaż, to niedźwiedzie mogą położyć łapy i na tej spółce.

Zachęcam do własnych analiz i prób inwestowania z Ichimoku. Efekty nie przyjdą od razu, ale z czasem powinniście się przekonać o zaletach Ichi :).