Coraz więcej osób inwestujących na giełdzie interesuje się rynkiem walutowym. Wiedzą z tego co przeczytali, że rynek jest niesamowicie płynny, że są tu mocne trendy. Na dodatek można inwestować z dźwignią i mając tylko kilkaset dolarów można otworzyć pozycję wartą 20 000$ i zbić fortunę 😉 Każdy ma inne marzenia, jedni chcą zarobić na lepsze auto, inni na szkołę dla dzieci, jeszcze inni po prostu się dorobić.

Dlaczego mam grać na małej dźwigni?

Czasem jestem przerażony, gdy widzę reklamy brokerów forexowych. Dźwignia 1:200 przy wpłacie minimalnej 200$ i tym podobne. Równie dobrze mogliby reklamować to hasłem – chodź do nas, u nas najszybciej stracisz pieniądze! Na tej dźwigni chyba nie oderwałbym się od kubka kawy, by być cały czas przy monitorze!

Oczywiście możliwość gry z dźwignią jest zaletą forexu, ale jeśli ma się odpowiedni kapitał. Osoby nieznające dokładnie zasad działania dźwigni wchodzą do gry z wizją pipsów, które same będą wpadały na ich konto i… kończą bardzo szybko.



O tym jak działa dźwignia, co to jest lot jest sporo informacji w internecie. Dla osób które chciałyby zacząć przygodę z forexem, ale bez konieczności grania od samego początku na dźwigni, polecam grę na nano lotach. Są to praktycznie najmniejsze możliwe jednostki. Dla porównania:

lot – (1) 100 000 jednostek waluty bazowej
minilot – (0,1) 10 000 jednostek waluty bazowej
mikrolot – (0,01) 1000 jednostek waluty bazowej
nanolot – (0,001) 100 jednostek waluty bazowej

Wielu doświadczonych traderów zarabia pieniądze na forexie grając na dużej dźwigni i zgarniając kilka-kilkanaście pipsów. Jest to ciekawa strategia, ale jeśli osoba początkująca nie będzie umiała zarobić na nano lotach, to nie zarobi też na mikro, czy mini lotach, z tym że kasa z konta brokera zniknie dużo szybciej.

To są moje prywatne opinie wynikające z własnych doświadczeń. Nie jestem przeciwnikiem dźwigni, ale jest to wyższa szkoła jazdy. To że masz prawo jazdy nie znaczy, że będziesz dobrym kierowcą rajdowym. Podobnie to, że masz jakieś małe sukcesy na GPW nie daje gwarancji, że będziesz rządził na rynku walutowym. To jest inna bajka i potrzebne są tu inne kredki.

Mikroloty – gdzie je znaleźć?

Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie z giełdy akcji i chce spróbować sił na forexie to naprawdę polecam zacząć od mikrolotów. Jak zostało wcześniej wspomniane mikrolot (0,01) to 1000 jednostek waluty bazowej. Czyli jeśli otworzę 0,01 lota typu long na eur/usd to jest to odpowiednik jakbym miał 1000 euro. Wydaje się niedużo, ale można to oczywiście zmieniać i otwierać np. pozycje 0,03 czy 0,02 lota. Dzięki temu mikroloty są świetnym narzędziem do dopasowania wielkości pozycji do wielkości naszego kapitału. Unikamy szybkiej straty pieniędzy i uczymy się gry na forexie.

Do niedawna mikroloty nie były dostępne w ofercie polskich brokerów, ale to się szybko zmienia. Takie wielkości można otwierać np. w Bossa FX lub Go4X. Polecam przeanalizowanie oferty obu brokerów.

Jeśli ktoś chce grać na jeszcze niższych pozycjach, może spróbować z Oandą, ale tu mała uwaga – zagraniczny broker nie przysyła do domu rozliczeń PIT ze stratą/zyskiem. Dlatego sugeruję trzymanie się polskich brokerów, tym bardziej że starają się mocno poszerzać ofertę.

Nanoloty – gdzie można na nich grać?

Na nanolotach można grać dzięki brokerom takim jak Interbank Fx oraz oanda.com (może są jeszcze inni, o tych dwóch wiem na pewno). Interbank daje nam możliwość wyboru sztywno zdefiniowanych lotów – począwszy od nano lota w górę.

Polecam zainteresowanie się ofertą oandy – zamiast wybierać pomiędzy lotami sami wpisujemy wielkość pozycji jako Units. Może to być 10, 120, 555 czy 10000 jednostek. Czyli sami decydujemy o wielkości naszej pozycji, może to być nanolot czyli 100 units, lub 130.
Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Jeśli przykładowo gramy na wyższym przedziale czasowym – np. 4H, możemy sobie ustalić, że 1 pip = 1 zł (oczywiście z jakimś małym błędem, bo fundusze są w euro lub innej walucie). Wystarczy nabyć około 750 units, by zbliżyć się do tej wartości.

Rejestracja na oandzie

Rejestracja jest dosyć prosta. W formularzu wprowadzamy dane osobowe, informacje o zatrudnieniu, wybieramy walutę prowadzenia konta. Jeśli wybraliśmy USD, to będziemy mieli możliwość transferu środków przez paypala. Nie przetestowałem tej opcji, wybrałem EUR.
Po wstępnej rejestracji dostaniemy emaila z informacją o konieczności dostarczenia niezbędnych dokumentów. Będą to:

– dowód tożsamości (paszport, prawo jazdy lub dowód osobisty),
– ostatni rachunek za wodę, gaz, telefon etc. gdzie jest nasz adres i którego to rachunku jesteśmy płatnikiem
– wypełniony i podpisany formularz W-8 Ben (poniżej instrukcje)

Mogą to być skany, ale jak ktoś nie ma dostępu do skanera wystarczy zrobić wyraźne zdjęcia aparatem cyfrowym w trybie makro i zda to egzamin. Wysyłamy wszystko na podany adres mailowy i jeśli się zgadza, to otrzymujemy potwierdzenie o zakończeniu rejestracji i możliwości przelania środków.

Co do przelania samych środków, to najpierw po zalogowaniu się należy dodać nasze konto w cash management system i dopiero później przelać środki.


Jak wypełnić W-8Ben?

Poniżej instrukcja jak prawidłowo wypełnić wniosek.

Nie jestem ekspertem od forexu, ale wiem, że podstawą jest analiza techniczna + dobry tzw. money management. I lepiej tego uczyć się na małej dźwigni i dopiero potem wraz z postępami zwiększać skalę zaangażowania, niż rzucać się z motyką na słońce ;).

Oczywiście jest, jak wszędzie, możliwość założenia konta demo. Polecam dla tych, którzy chcą się zapoznać z wyglądem i interfejsem oandy. Ale inwestowania lepiej uczyć się na prawdziwych pieniądzach.