W dzisiejszych czasach, gdy nie trzeba rysować ręcznie średnich kroczących, czy też innych wskaźników, inwestorzy mają do wyboru dosłownie setki oscylatorów. Wystarczy kilka ruchów myszką, by pod wykresem pojawiło się okienko oscylatora.

W tej łatwości dostępu pojawia się pułapka, w którą wpada wielu inwestorów. Dodają oscylator bardziej zważając na nazwę czy wygląd niż grupę, do której należy. Większość używa kilku oscylatorów, na ich podstawie budując strategię wejścia/wyjścia. Jeśli jednak pod wykresem są dwa oscylatory z tej samej grupy, to potwierdzają się one nawzajem, bo ich metoda działania jest bardzo podobna. A przecież nie o to chodzi. Chcemy mieć informacje z dwóch różnych źródeł!

John Bollinger w swojej książce Bollinger on Bollinger Band przedstawia podstawowe kategorie oscylatorów i przykładowych przedstawicieli:

Momentum: Rate of Change (ROC), Stochastics
Trend>: Linear Regression, MACD
Sentiment: Survey, Put-call ratio
Volume (open): Intraday Intensity, Accumulation Distribution
Volume (closed): Money Flow Index, Volume-Weighted MACD
Overbought/Oversold: Commodity Channel Index (CCI), RSI

Niektóre kategorie są bardzo popularne w Stanach, u nas są natomiast mniej znane. Choćby kategoria Sentiment. Put call ratio dotyczy stosunku opcji call (pozycja długa) do opcji put (pozycja krótka). Jeśli ktoś jest zainteresowany jak to wygląda w praktyce to proponuję np. stronę www.whatstrading.com, gdzie można się zapisać na darmowy newsletter Option Flow Report. W codziennym raporcie mamy dane dot. sentymentu, ratio put-call i inne. Oczywiście dla danych z rynku amerykańskiego.

Wróćmy do łączenia oscylatorów. Nie ma sensu dodawanie CCI i RSI do jednego wykresu. Jak widzimy z podziału grup powyżej, należą one do tej samej grupy i ich sygnały będą się potwierdzać.

Najlepszą zasadą jest łączenie po jednym oscylatorze z każdej grupy. Powiedzmy, że ktoś lubi mieć 3 oscylatory. Bierze CCI z grupy Overbought/Oversold, MACD z kategorii Trend i jako trzeci Accumulation Distribution z kategorii Wolumenu. Dzięki temu otrzymywane sygnały będą różne, przez co łatwiej można podjąć decyzje inwestycyjne.

Wyjątek od reguły

Niektórzy używają dwóch oscylatorów z tej samej grupy, np. CCI i RSI. Wprowadzają jednak zmianę w zakresie, CCI ma przykładowo długi zakres 30 ostatnich okresów, a RSI krótki, ostatnich 5 okresów. Takie połączenie jest dopuszczalne, bo CCI będzie przekazywał później sygnały, ale bardziej pewniejsze, a RSI będzie dawał sygnały częściej, ale mniej pewne. Jest to jeden ze sposobów łączenia oscylatorów.

Lepsza ergonomia

Trzeba pamiętać, by zwracać uwagę przy używaniu nowego oscylatora, jak on działa i do jakiej kategorii się zalicza. Dzięki temu unikniemy niepotrzebnego natłoku informacji. Czytelniejszy wykres tylko nam pomoże. Informacje o działaniu poszczególnych oscylatorów można znaleźć na www.investopedia.com (w polu wyszukiwania wystarczy wpisać nazwę oscylatora).
Polecam również ten artykuł poświęcony oscylatorom na stockcharts.com oraz wspomnianą wcześniej książkę Johna Bollingera, gdzie porusza on temat łączenia oscylatorów.