Już od dłuższego czasu na złocie można dostrzec znaczną siłę byków. Okolice 1000 pkt. były na razie granicą, ale niepewna sytuacja na dolarze może spowodować, że złoto zyska jeszcze mocno na wartości.
Pozostaje pytanie: jak zainwestować w złoto? Postaram się przybliżyć kilka sposobów. Oczywiście możliwości jest dużo więcej, ale myślę że na początek te powinny wystarczyć.

Możemy je nabyć fizycznie. Przykładowo można sprawdzić lokalne skupy, niektóre z nich jak skup złota w Toruniu oferują ceny po aktualnych kursach złota. Istnieje też kilka miejsc, w których można kupić złoto w innej postaci. Można zamówić je w internecie. Z polskich serwisów niech wymienię chociażby emonety.pl czy www.e-numizmatyka.pl. Mają naprawdę szeroką ofertę: brylanty, monety srebrne, platynowe, złote, sztabki złota. Skupmy się na złocie. Nie trzeba od razu kupować 500 gramowej sztabki złota (cena obecnie ok. 50000zł). Sztabka 20 gramowa kosztuje obecnie około 2000 złotych.

Oczywiście kupując złoto czy inne metale szlachetne należy upewnić się, czy sklep jest godny zaufania, bo w końcu to nie kupno mp3 playera na allegro, ale poważna transakcja na niemałą kwotę. Zawsze można poszukać więcej informacji na google o tym jak przebiegały transakcje. Można również odwiedzić siedzibę takiej firmy, jeśli komuś jest po drodze. Na pewno jest to ciekawa alternatywa i nabycie kruszcu jest dużo łatwiejsze niż choćby dziesięć lat temu.

Certyfikaty inwestycyjne

Jeśli mamy konto w domu maklerskim, można kupić certyfikaty inwestycyjne na złoto. Można na nich zajmować tylko długą pozycję, czyli kupować je, gdy zakładamy wzrost cen złota.
Wystarczy kupić certyfikat, który oznaczony jest kodem RCGLDAOPEN.
Nie musimy martwić się o płynność, bo ją zapewnia Raiffeisen Centrobank, który jest emitentem certyfikatów.

Jest jedno „ale”. Wartość certyfikatu zależy od cen złota i od kursu USDPLN. Jeśli wartość dolara spada, a cena złota się nie zmieniła to i tak certyfikat traci na wartości. Trzeba brać to pod uwagę, decydując się na kupno.

Więcej szczegółowych informacji o certyfikatach na złoto z przykładami kupna można znaleźć na stronie bossa pod tym linkiem. Zachęcam do dokładnego zapoznania się z tym materiałem, gdyż jest to dokładne i dobre opracowanie.

Forex

Na rynku Forex poza możliwością gry na walutach, istnieje możliwość inwestowania w towary, indeksy, kruszce itp. Również w złoto, i to w obie strony (gra na spadki i wzrosty). To już oczywiście gratka dla techników. Nie dostajemy fizycznie kruszca, ale nie czekamy miesiąc na jest dostawę jak to ma miejsce przy fizycznym kupnie złota. Możemy dynamicznie zmieniać pozycję w zależności od naszych analiz.
Jeśli ktoś ma duże doświadczenie na rynku akcji i dobrze czuje się w analizie technicznej, bądź uważa na podstawie własnej analizy fundamentalnej, że złoto obierze określony kierunek, to jest to rynek dla niego.

Należy pamiętać, że na rynku forex mamy możliwość inwestowania z dźwignią. Przy bardzo małym kapitale możemy zająć dużą pozycję, która może przynieść spore zyski. Ale równie dobrze możemy ponieść dużą stratę i stracić wszystkie pieniądze!

Osobiście preferuję inwestowanie w złoto na jak najmniejszej dźwigni. Dzięki temu można ustawiać szersze stop lossy i kilka błędnych decyzji nie zabije naszych funduszy inwestycyjnych.
Istnieje wiele platform forexowych, na których można inwestować m.in. w złoto. Warto najpierw dokładnie sprawdzić ich ofertę. Przedstawię tylko dwie platformy, dla porównania.
Dom maklerski XTB.pl ma dobrą ofertę dla forexu, silną reklamę. Przy rejestracji konta, musimy wypełnić formalności, złożyć podpis przy kurierze. Poza tym minimalna dźwignia na złoto i wymagania co do minimalnego kapitału są spore.

Osobiście preferuję platformę plus500.pl. Może są lepsze platformy, ale jak na razie mam z nią dobre doświadczenia. Szybka rejestracja on-line, mała kwota minimalna, niskie dźwignie. Proszę zauważyć, że wbrew wszelkim reklamom mówiącym o dużych dźwigniach, nawet 1:200, zwracam uwagę na minimalną dźwignię. Dzięki temu można inwestować w złoto czy inny instrument, nie bojąc się, że jak rynek się obróci i zaskoczy stop loss, to wyczyści mi pół konta.

W plus500 można zainwestować już w złoto o wartości 2 uncji – na chwilę obecną jest to wartość około 2000 dolarów. Ma to dużą zaletę. Przykład: zajmujemy długą pozycję w złocie przy kursie 1017 dolarów. Chcemy ustawić stop loss 7 dolarów niżej, przy kursie 1010. W przypadku spadku i załączenia SL, stracimy około 40 złotych. Nie sugeruję, by zająć taką pozycję. Chciałem przestawić, że przy takiej wartości kontraktu na złoto można rozsądnie ustawiać SL. To że obecnie jest popyt na złoto nie znaczy, że będzie ono cały czas rosło. Wystarczy trafić na kilkunasto dolarową korektę przy dużej dźwigni, co oznaczałoby dla nas koniec inwestycji.
Proszę to mieć na uwadze: minimalna dźwignia, zawsze stop loss. Przede wszystkim potrzebny jest rozsądek, szczególnie przy złocie :).

Odnośnie kwestii podatków proszę sprawdzić we własnym zakresie, gdyż plus500 jest zarejestrowany na Cyprze i nie przysyłają do domu pitów jak polskie biura maklerskie.

Alternatywa dla akcji

Obecnie trzeba długo czekać na fizyczne dostawy złota, co świadczy o dużym popycie. Powyżej postarałem się przedstawić kilka możliwości zainwestowania w ten kruszec. Nie polecam inwestowania całego kapitału, ale jako element dywersyfikacji swojego portfela inwestycji. Podzielić część pieniędzy na inwestowanie w akcje, część wpłacić na lokatę, część zainwestować w złoto. Brzmi rozsądnie i takie rzeczywiście jest ;).

Zachęcam wszystkich do rozważenia inwestowania w złoto. Proszę pamiętać, by dywersyfikować ryzyko i nie kupować złota za wszystkie oszczędności przeznaczone na kupno mieszkania. Gorączki złota rzadko kiedy kończyły się happy endem.