Na Rubiconie dzieją się ostatnio ciekawe rzeczy – wolumen też jest całkiem spory jak na tą spółkę.

Spójrzmy na wykres tygodniowy w większym oddaleniu:

Od spadków w 2005 roku tylko raz spółka próbowała wybić się z chmury – nieskutecznie. Teraz od jakiegoś czasu kurs spokojnie krąży sobie nad chmurą w granicach 1.0 – 1.3zł. Jak dla mnie wygląda to raczej byczo i zachęca mnie do kupna.

Jeszcze raz tygodniowy, ale w przybliżeniu:

Poza tym na wykresie miesięcznym mamy sygnał kupna:

Wszystko to do mnie przemawia i planuję otworzyć większą pozycję na tej spółce – być może najpierw mniejszą część, a resztę po wybiciu nad opór 1.3, o którym oczywiście nie można zapominać.